Dziś otwarte do 17:00

Zachód słońca o 18:34

°C

SYMPOZJUM RZEŹBY WSPÓŁCZESNEJ – 2023 ZNISZCZENIA I NAPRAWY

Jan Piotr Gostyński

Miejsce Park rzeźby
Data rozpoczęcia 17.09.2023
Kurator Agata Zboromirska Anna Podsiadły
Data zakończenia 17.09.2025

Artyści:

Robert Buček, Katarzyna Fober, Jan Piotr Gostyński, Katarzyna Anna Grochowalska, Magda Grzybowska, Theo Guicheron, Natalia Magalska, Michał Matysiak, Marta Katarzyna Stefaniak, Agata Zboromirska

Asystenci-wolontariusze:

Zuzanna Bielak, Ryszard Henryk Chojnacki, Aida Małgorzata Duda, Jakub Mach, Magdalena Hanna Mazurkiewicz, Ireneusz Stanisław Pachliński, Paulina Rudzińska, Natalia Szcześnik, Adrianna Wilewska

Na terenie orońskiego parku prezentowane są rzeźby zrealizowane podczas IV edycji Międzynarodowego Sympozjum Rzeźby Współczesnej (2023) pt. Zniszczenia i naprawy. W gronie wyłonionych poprzez Open Call uczestników wydarzenia był Jan Piotr Gostyński, który zrealizował w ramach sympozjum monumentalną kompozycję z cyklu Dekonstrukcja Przetrwania.

 

z cyklu Dekonstrukcja Przetrwania, 2023

stal, poliuretan, żywica epoksydowa, pianka poliuretanowa

Moją odpowiedzią na zadany temat są dwie rzeźby z cyklu Dekonstrukcja Przetrwania, które zaistniały w przestrzeni parku Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku jako obiekty na pograniczu fantazji i realności, jako strzeliste formy o zakrzywionych proporcjach, pokryte karbowaną, biologiczną, gęstą materią. Wykonane zostały ze stalowej siatki (siatki leduchowskiego), stalowych prętów oraz profili, poliuretanu, żywicy epoksydowej i piany poliuretanowej. Ta technika została przeze mnie opracowana i doskonalona przez pięć lat studiów w ASP w Warszawie i kontynuuję ją do dnia dzisiejszego. Według mnie proces twórczy polega na zbudowaniu, stworzeniu nieokreślonej formy, a następnie na jej destrukcji, która, pod wpływem emocji i narzuconej sobie dyscypliny, prowadzi do jej rekonstrukcji. Narzucanie. Zdzieranie. Uspokajanie materii. Dekonstrukcja Przetrwania to stan formy uchwycony w pół drogi pomiędzy zniszczeniem a odrodzeniem się na nowo. Zamiast dążenia do absolutu i doskonałości proponuję inny cel: potrzebę niedoskonałego i niedokończonego. Żeby coś stworzyć, muszę najpierw coś zniszczyć. Inaczej to nie będzie aktem twórczym, lecz przetwarzaniem. Niszczę pierwszą myśl. Cała akcja zatacza koło. W pewnym momencie trzeba powiedzieć sobie dość. To jest samodoskonalenie. Doskonalenie formy. W pierwszej fazie musi powstać szkielet, konstrukcja. Coś, co udźwignie materię. Najważniejszą jej część: kręgosłup. Od niego zależy, jak wszystko się potoczy, w jaki sposób będzie przebiegać dynamika formy.

Interesuje mnie l’informe, dzieło otwarte, niedokończone, niedoskonałe. Potrzeba niedokończonego i niedoskonałego. Materia, jej siła, biologiczność, tworzy, kreuje, ale też potrafi niszczyć, dekonstruować. Jej kreacja, przemiana na nowy, inny świat – jest najważniejszym powodem mojej twórczości; jest uosobieniem życia i śmierci – apokaliptyczną wizją świata.

W swojej twórczości dążę do połączenia światów, na pozór przeciwstawnych. Hybrydalne formy są wynikiem zderzenia się tego co powszechnie znane – organiczne, zwierzęce i ludzkie – z rzeczywistością jednoznacznie nierozpoznawalną i nieuświadomioną. Bezimienne formy są nacechowane zarazem kruchością, jak i silną potrzebą przetrwania. Ważnym czynnikiem wykorzystywanym przeze mnie w procesie tworzenia jest marzenie senne, moment zetknięcia się świata snu ze światem rzeczywistym. Człowiek od zawsze pragnął panować nad światłem, poczynając od ujarzmienia ognia, pomału kierował się ku rzeczywistości, w której obecnie żyjemy; rzeczywistości świecenia ekranu. Ekrany są naszym głównym źródłem informacji o świecie. „Lumière” znaczy oświetlać, ale także oświecać – światło od zawsze było kojarzone z wiedzą, ale światło, to też sama droga, rzecz ruchoma i zmienna. Światło w końcu posiada moc przeganiania demonów. Funkcją latarni zaś jest oświetlanie drogi w ciągu nocy, wskazywanie okrętom drogi do portu. Latarnia to także przedmiot, który narusza granicę dzień /noc. Moje latarnie nie stanowią źródła światła „oświetlającego” drogę, są wręcz jego przeciwieństwem.

 

Jan Piotr Gostyński (ur. 1994) studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (2013-2014)  oraz w Gościnnej Pracowni Rzeźby Krzysztofa M. Bednarskiego (2015-2017). W 2019 roku ukończył studia na Wydziale Rzeźby Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni prof. Adama Myjaka. Brał udział w wielu wystawach grupowych oraz indywidualnych. Autor instalacji rzeźbiarskiej „Nie–Ludzie”, zrealizowanej w Warszawie przed zabytkowym budynkiem Mazowieckiego Instytutu Kultury, ul. Elektoralna 12. W 2022 nominowany do nagrody im. Cypriana Kamila Norwida w kategorii: sztuki plastyczne.

1/16
  • 001 Jan Gostyński, Dekonstrukcja przetrwania, 2023, foto Jan Gaworski
  • 002 realizacja pracy Dekonstrukcja przetrwania, foto Jan Gaworski
  • 003 Jan Gostyński, otwarcie sympozjum, foto Jan Gaworski
  • 004 realizacja pracy Dekonstrukcja przetrwania, foto Jan Gaworski
  • 005 wernisaż Sympozjum, foto Jan Gaworski
  • 006 realizacja pracy Dekonstrukcja przetrwania, foto Jan Gaworski
  • 007 Jan Gostyński, Dekonstrukcja przetrwania, 2023, foto Jan Gaworski
  • 008 realizacja pracy Dekonstrukcja przetrwania, foto Jan Gaworski
  • 009 Jan Gostyński, wernisaż Sympozjum, foto Jan Gaworski
  • 010 realizacja pracy Dekonstrukcja przetrwania, foto Jan Gaworski
  • 011 Jan Gostyński, Dekonstrukcja przetrwania, 2023, foto Jan Gaworski
  • 012 realizacja pracy Dekonstrukcja przetrwania, foto Jan Gaworski
  • 013 realizacja pracy Dekonstrukcja przetrwania, foto Jan Gaworski
  • 014 Jan Gostyński, Dekonstrukcja przetrwania, 2023, foto Jan Gaworski
  • 015 Jan Gostyński, Dekonstrukcja przetrwania, 2023, foto Jan Gaworski
  • 016 Jan Gostyński, wernisaż Sympozjum, foto Jan Gaworski
Obejrzyj galerię